środa, 15 lutego 2012

Ogoniasta tunika

Poczułam ulgę, odetchnęłam. Po raz kolejny mogę napisać: "nareszcie skończona...". Tunikę zaczęłam pod koniec października. Robiłam sposobem "od góry", ale tym razem od początku mi nie szło. Odkładałam, wracałam, by znowu odłożyć... Przemogłam się w czasie ferii i oto efekt:


Tuniczka na manekinie jest troszkę naciągnięta. Zrobiłam ją dla Córci, która nosi rozmiar 36. Tunikę wykonałam  gładkim ściegiem na drutach  KP 3,5 mm. Inspiracją były mi prace Mao i Lucynki.
Włóczka Trekking Color nr 421. Zużyłam nieco ponad 300 g.

 Tunika świetnie prezentuje się z leginsami lub rurkami. Mam nadzieję, że uda mi się zrobić zdjęcie także na żywej modelce, gdy dziewczę moje zjedzie na weekend z akademika.


A na koniec chwalę sie kulinarnie: mój dzisiejszy wyrób to pączusie przepyszne, nadziewane konfiturą różaną, przepis przekazywany z pokolenia na pokolenie.


Niedziela 19 lutego 2012 r. - dopisek

Oto tuniczka na żywej modelce - właścicielce.


16 komentarzy:

  1. pączki wyglądają apetycznie ale tunika jeszcze bardziej - kolor włóczki świetny ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna tunika :) A szuwarkowy kolor bosssssssski!!! Mój jeszcze leży i czeka na swoją kolej... ale już chyba bliżej niż dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wygląda ta włóczka w dzianinie. Chciałam ją ostatnio kupić na czapę i szalik dla męża, bo komplet w podobnych kolorach wykonany z Merino Lace niestety sfilcował się podczas noszenia :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Tunika cudo w ślicznych kolorach,a pączki wyglądają smakowicie

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniam, mniam pączusie i jeszcze z różą. Tunika warta była by się nad nią pomęczyć, ładniutka. Pozdrawiam:) ps.strasznie ciężko odczytuje się u ciebie słowa z weryfikacji obrazkowej komentarzy, jakieś takie rozmazane

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja,super bardzo mi się podoba:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tunika śliczności:)Uwielbiam takie:)Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Samosia;))jaka z Ciebie zdolna kobietka:)) wiem gdzie się zgłosić po sweterek:)) Tunika jest piękna!! gratuluję talentu. Dziękuję za odwiedziny:) buziak

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma to jak własne pączki. Podobno w tłusty czwartek trzeba zjeść choć jednego by mieć szczęście na cały rok. Tuniczka rewelacyjna, piękne kolory, świetnie zrobiona i elegancko się prezentuje. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna tunika,super kolor rzeczywiście ciężko dodać komentarz

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczna tunika, a pączki mniam

    OdpowiedzUsuń