poniedziałek, 1 września 2014

ANNIS na ślub

Z przyjemnością wróciłam dziergania i włóczki, tym bardziej że wełenka niezwykle przyjemna: Kid-Silk Dropsa. I robótka bardzo przyjemna - to już trzecia odsłona ślubnego szala ANNIS.



Szal jest niezwykle delikatny i mięciutki. W części ażurowej wrobione są perełki.









15 komentarzy:

  1. Prawdziwe cudo:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest prześliczny :). Wygląda niczym mgiełka, albo pajęczynka z kroplami rosy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest piękny. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny :-) Wspaniale wygląda z perełkami.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudowna mgiełka!!! A te perełki.... :)!!!Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest cudny:))) A z tymi perełkami super:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaka śliczna "bita śmietana"! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczna chusta :) perełki wyglądają przecudnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczny szal, piękny wzór i ta włóczka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie się prezentuje. Zdecydowanie doda uroku pannie młodej.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękna Annis,idealna na ślub.A mi jakoś nie po drodze z tym wzorem,patrząc na Twoją chyba zdecyduje się wydziergać,tylko mnie zawsze przerażają te rzędy skrócone.
    Pozdrawiam Anita

    OdpowiedzUsuń