W sam raz na mikołajki powstał reniferek. Gotowy do pracy i przytulania. Robiłam według wzoru Ezerioszki z włóczki Yarn Art Dolce (bo nie znalazłam Dolphina w odpowiednim kolorze). Jednak nie jestem zadowolona z tej włóczki. Nić jest jakby przerzedzona, ma brzydką strukturę. Nie sposób spruć choćby kilka oczek - po prostu się "rozłazi". Ale ostatecznie efekt może cieszyć.
Rudolf ma na siedząco ok 30 cm (z porożem).
Zużyłam 1,5 motka koloru podstawowego.
Wypełnienie silikonowe.
Szydełko 3,5 mm.
Poniżej młodszy brat Reksia albo Reksio-bis. Zrobiony z tej samej włoćzki co pierwszy i według tego samego wzoru, ale mniejszem szydełkiem i ciasno. Róznica ogromna.
Śliczne zwierzaczki:))) Podziwiam, bo jakoś do robienia maskotek nie mam ręki a bardzo je lubię. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńCudne
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Super! :)
OdpowiedzUsuńPiękny reniferem , a Reksio rewelacyjny . Pozdrawiam serdecznie 🙂
OdpowiedzUsuńgood one
OdpowiedzUsuń