sobota, 23 kwietnia 2011

Wesołych Świąt



Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzę wszystkim zaglądającym pogody ducha, zdrowia i spokoju!
Wesołego Alleluja!
Cecylia

środa, 20 kwietnia 2011

GAIL z mchu i paproci

Długo tę chustę robiłam. Coraz rzadziej znajduję czas na drutki, ale to nie jedyny powód opóźnienia. Nastawiłam się na 1 motek Angory de Luxe - tyle zużyłam na poprzednią, kremową. Okazało się, że zabrakło na 5 ostatnich rzędów. Dowód, jak nierówne są motki tej wełny. Zastanawiłałam się, czy dokupić drugi motek, czy pruć i zrobić o jeden motyw mniejszą. Ostatecznie zamówiłam kolejny motek, z którego tych kilkanaście metrów zużyłam, a z pozostałej wełny mam zrobić beret. Ale to już chyba w następnym sezonie.



Chusta jest już u nowej właścicielki, która wyglądała na bardzo zadowoloną. Mnie osobiście ta zieleń nie przypadła do gustu.
Chustę wykonałam na drutach KP nr 4,5. Wymiary chusty: 175 na 115, wysokość 95 cm.










niedziela, 17 kwietnia 2011

"Candy u Myszki"

Zapisałam się na CANDY . Cudna serweta do wylosowania. Może mi się poszczęści...

Kartki wielkanocne

Takie karteczki wysyłam w tym roku swoim znajomym i rodzinie na Wielkanoc. Oprócz serdecznych życzeń dołączam serce i pracę włożoną w ich wykonanie.





sobota, 9 kwietnia 2011

Zaraziłam koleżankę

Nie dość, że nałóg, to jeszcze zaraźliwy...

Wirus robótkowy dwa tygodnie temu dotknął Ewę, koleżankę z pracy. Pierwszy efekt to piękna "Kiri" z Kid mohairu firmy Adriafil, którą z radością prezentuję na swoim blogu.



Na chustę koleżanka zużyła prawie 3 motki Kid mohairu. Brzeg jest nieco inny niż w oryginalnej "Kiri", układa się w falbankę, stąd tak spore zużycie materiału. Druty nr 4,5.

Piękna wyszła, pomyśleć, że to pierwsza chusta Ewy. Dotknięta znaną nam wszystkim chorobą już dzierga następną.



piątek, 25 marca 2011

"Kiri" z Kid Mohairu

Zrobiłam ją na zamówienie. Pewnej pani chyba spodobały się moje robótki, bo zaraz po czarnej "Gail" zamówiła drugą chustę z "Kid Mohairu" w kolorze ecru. Zaproponowałam jej wzór "Kiri" - delikatny, doskonały, żeby wyeksponować zalety tej cieniuteńkiej włóczki.


Szkoda, że zdjęcia nie oddają całego uroku wyrobu. Muszę się podszkolić w tej dziedzinie.



Na chustę zużyłam zaledwie 2 motki Kid Mohairu po 25 g (230 m), jednak na 3 rzędy przed zakończeniem zabrakło mi materiału. Żeby nie pruć, szukałam po zanajomych i udało mi się zdobyć tych parę metrów, aby szczęśliwie zakończyć robótkę. Zatem waży ułamek więcej niż 50 g. Wymiary 160 cm x 115 cm, wysokość 95 cm. Robiłam na drutach nr 4,5. Jednym słowem mgiełka, ale całkiem spora.
Kończy się zima, ale to chyba jeszcze nie koniec moich chuścianych wyrobów. Jeszcze jedną "Gail" zamierzam popełnić, a później przerzucam się na szydełko i bawełnę.


poniedziałek, 21 marca 2011

Fioletowa sukienka dla Córci

Miał być sweterek, miał być sliwkowy, stonowany. Niestety kolor w wydaniu internetowym mnie zmylił (nie pierwszy raz). Po otwarciu paczki fiotet tak mocno "dawał po oczach", że zamierzałam włóczkę odesłać, albo wymienić, ale ostatecznie została, bo Córuś moja z niecierpliwością czekała na coś nowego i zaakceptowała "żarówę". Więc zaczęłam dziergać tunikę, potem nastąpiła zmiana planu, bo zrobiłam za długą. Efekt widać na zdjęciach (które znowu łaskawie stonowały kolor).

Materiał: 3 motki Merino de Luxe
Druty: nr 3,75 i 3,5
Projekt własny


środa, 9 marca 2011

Kremowa "gail" dla Krystyny

Ten wzór przykleił się do mnie na dobre. Dziergam z pamięci i coraz szybciej. I podoba się wszystkim. Efektownie prezentuje się zarówno z cienkiej, jak i z nieco grubszej włóczki.

To już czwarta chusta, którą wykonałam tym wzorem. Wystarczył jeden motek Angory de Luxe. Kolor "ecru" ja określiłabym bardziej jako kremowy, przypominający naturalną, niefarbowana wełnę. Chyba jednak biel byłaby bardziej elegancka, ale skusiłam się na ten kolor i mam nadzieję, że spodoba się bratowej, która ma w niedzielę imieniny i której już dawno obiecałam taką chustę.
Chusta ma wymiary 175 cm na 110, wysokość 90 cm. Dziergałam na drutach 4,5. Wełnę wykorzystałam do ostatniego centymetra.




czwartek, 3 marca 2011

Takie fikuśne "coś"

Oto moja najnowsza robótka. Kto zgadnie co to jest?
Na pierwszy rzut oka córka strzeliła, że to spodenki albo getry.


Sensownie wyglada to dopiero "na ludziu". Bolerko "same rękawki" podpatrzone przez znajomą w sklepie internetowym robiłam właśnie dla niej na zamówienie. Jutro rzecz wysyłam, ciekawe czy się spodoba i czy utrafiłam z rozmiarem. Na mojej dziewczynie rzecz wygląda bardzo fajnie.

czwartek, 17 lutego 2011

"Gail" - kolejna odsłona

Zrobiłam ją na zamówienie - tylko dlatego sięgnęłam po czarną włóczkę. A propos włóczki: Angora RAM - mam do niej wiele zastrzeżeń. Zużyłam około 150 g, jeden cały motek i pół drugiego. Dwa motki tej samej włóczki wyglądały jakby były z zupełnie innych bajek. Jedna z włosem (sztucznym, akrylowym, niezbyt miłym), druga cieńsza, zupełnie bez włosa. Robótka różniła się strukturą, widać było granicę między jedną a drugą nitką. Byłam załamana i nie wiedziałam, czy kontynuować pracę. Ale skończyłam, potraktowałam parą z żelazka i jakoś się wyrównało.

Ach ta czerń, niewdzięczna do fotografowania. Uwierzcie, że na żywo efekt jest dużo lepszy.

Z przyjemnością prezentuję chustę, która jutro zostanie wysłana do właścicielki. Mam nadzieję, że będzie zadowolona. Rozmiary chusty 190 cm na 130 cm, wysokość 90 cm. Wykonałam ją na drutach 3.75, ale robię dość luźno.
Na chwilę robię przerwę w chuścianym nałogu. Zabieram się za bolerko.