Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą druty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 lipca 2018

Razem raźniej

Dawno mnie tu nie było. Ogromne spowolnienie w tworzeniu mnie dopadło, niemal zastój. Znacie ten schemat: coś tam zaczynam, nie do końca się podoba, więc odkładam... i trudno się zmobilizować do następnej robótki. I inne rzeczy bardziej zaprzątają głowę (np. przetwory). Dwie sprawy mnie ostatnio zmobilizowały. Po pierwsze: w moim mieście powstało wspaniałe miejsce - raj dla dziewiarek Pasmanteria Kreatywna PASJA. Miejsce, gdzie nie tylko można zapoatrzyć się w to, co potrzebne każdej dziewiarce, ale także można spotkać fantastyczne osoby, pełne pasji, o przeróznych umiejętnościach, pogodne i tryskajace humorem. Właścicielka sklepu p. Ania cyklicznie organizuje spotkania robótkowe, na których pojawia się coraz więcej pasjonatek szydełkowania i dziergania na drutach. 9 czerwca w Dniu Publicznego Dziergania razem z wieloma tysiącami kreatywnych z całego świata wyszłyśmy na ulicę :). Dziergałyśmy na Rynku przed skierniewickim Ratuszem.



W sobotę 4 sierpnia wypadają pierwsze urodziny PASJI, spotkamy się na spotkaniu urodzinowym. Obiecuję relację i zdjęcia przewspaniałych wytworów uczestniczek.
Druga rzecz, która mnie zmobilizowała doponownego sięgnięcia za szydełko, ma zwiazek właśnie z tym, co zobaczyłam na spotkaniu. Zobaczyłam i zapragnęłam - też tak chcę! Macie tak? Hmm... ale to już chyba w następnym poście. 

poniedziałek, 20 lutego 2017

Dew Drops z włoczki LUNA

To moje pierwsze spotkanie z łotewską wełenką Luna. To  w 100% naturalna wełna przypominająca nieco estońską Artistic Yarn - pojedyncza nitka, wygląda na ręcznie przędzioną i farbowaną. Jest jednak nieco grubsza i bardziej gryząca. Chustę wykonałam na zamówienie. Gdy otrzymałam wełenkę, od razu przypadł mi do gustu oryginalny zestaw i układ kolorów dość płynnie przechodzących z jednego w drugi.W sklepie Liloppi oferta kolorów tej włóczki jest naprawdę bogata.
Chusta miała być duża i taka wyszła: 200 cm x 100 cm.
Zużyłam ok 150 g włóczki.
Dziergałam na drutach nr 4.








wtorek, 24 stycznia 2017

Powtórka z DIANNY

To już moja ósma chusta, którą zrobiłam według projektu DIANNA. Na pozór identyczna jak TA sprzed ponad roku. Jednak kto zna włóczki Drops Delight, wie, że dwa identyczne wyroby nawet z tego samego zestawu kolorów i serii są niemożliwe. To właśnie jest w nich fascynujące. Tym razem trafiło mi się mniej beżu i odcieni fioletu na korzyść odcieni granatowego i ciemnoturkusowego. To na pewno nie jest ostatnia Dianna z tej włóczki, bo uwielbiam je dziergać.
Chusta jest przylemna cieplutka, ale całkiem lekka (150g). Może komuś się spodoba?
Wymiary chusty: 190 cm x 95 cm.
Zużyłam 3 motki Delight Drops nr 18
Dziergałam na drutach KP nr 4,5







niedziela, 15 stycznia 2017

Getry

Pierwsza z moich tegorocznych prac: wełniane getry-ocieplacze dla córci. Sprawdzają się w mroźne dni do dresowej sukienki. Sięgają powyżej kolana, ale możne je zawinąć i założyć tylko na łydki.








środa, 3 sierpnia 2016

Najprostszy szal ślubny

Powstał z 2,5 motka włoczki Kid-Silk Dropsa w kolorze śmietankowej bieli.
Leciuteńki jak puch, delikatny i milusi.
Na ramiona panny młodej na chłodniejszy dzień i wieczór.
Długość 165 cm, szerokość 60 cm.





wtorek, 12 lipca 2016

Szal ANANASY

 To chyba zmora wszystkich robótkomaniaczek, że gromadzą nie tylko włoczki i inne materiały, ale i nieukończone projekty.  Mam zamiar w te wakacje skończyć choć kilka zaczętych prac. Jedną już mi się udało.
Ten projekt zachwycił mnie już parę lat temu. Przymierzałam się do niego wiele razy, aż wreszcie zmobilizowałam się i z ogromną pomocą instrukcji i filmów z pierwszego bloga Agnieszki (intensywniekreatywna/pl.) zrealizowałam dawno zaczęty szal Ananasy.


Wzór nie jest wcale trudny, ale ma kilka momentów, które wymagają więcej uwagi. Można się pokusić o jeszcze jeden motyw ananasów i wtedy szal będzie szerszy. Nieco inaczej niż dotychczas wykonywałam w nim rzędy skrócone, być może dlatego mój szal, nie przypomina rogala, tak jak wzór autorki.


Materiał to włóczka "Silk" firmy Yarn Art, dawno temu już kupiona w FASTRYDZE, dziś chyba już niedostępna. Włoczka nie zachwyca, ale zważywszy na jej przystępną cenę, nie można narzekać. Zużyłam 2 i pół motka, a więc ok 60 g. Szal jest bardzo leciutki, delikatny, motyw wygląda jak koroneczka. Dobrze się zblokował, jest miły w dotyku.
Wymiary szala to ok 200 cm długości na 60 w najszerszym miejscu.








piątek, 19 lutego 2016

DIANNA w odcieniach zieleni

To już moja siódma chusta według projektu Dianna i chyba już 10 enterlac. Bardzo lubię je dziergać, bo nigdy nie wiadomo jaki będzie ostateczny efekt. Wyrobiłam ostatnie motki Deliht Drops z moich zapasów, teraz czekam na kolejną promocję.
Nie przepadam za zieleniami, ale ten zestaw odcieni bardzo mi się podoba.
Zużyłam 3 motki czyli 150 g.
Chusta ma wymiary 190 cm x 100 cm
Dziergałam na drutach nr 4.






środa, 17 lutego 2016

OTULACZ

Czapkę kupiłam w sklepie, brakowało mi czegoś  na szyję do kompletu. W tym samym sklepie znalazłam więc identyczną włóczkę i dorobiłam taki oto golf-otulacz.
Komplet mało używany (poza kilkoma mroźnymi dniami w styczniu).


sobota, 23 stycznia 2016

Chusta KIRI

Pięć lat temu wydziergałam pierwszą chustę wg tego projektu. Do dobrych wzorów warto czasem wrócić, czego przykładem jest wykonana ostatnio przeze mnie Kiri z  włóczki Mohair Royal. Włóczka, cieniutka, delikatna z milutkim włoskiem i taka jest chusta - lekka i delikatna jak puch.
Wykorzystałam 3 motki, zatem chusta waży niespełna 75 g.
Dziergałam na drutach nr 3,5
Wymiary: 195 cm x 100 cm.


 Kolor na zdjęciach wygląda jak biały, nie jest jednak ani biały, ani nawet ecru. To kolor jasnobeżowy, nazwany przez producenta jako "pearl". Najlepiej odzwierciedla go zdjęcie na białym obrusie, gdzie widać jak różni się od białego.




 Poniżej widać, że to mgiełka puch, a za oknem także puch - śnieżny.






sobota, 16 stycznia 2016

Zimowo...

W temacie czapek, nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Dziergam rzadko, zwykle z resztek włóczki, które zostają po większych projektach. Ale w końcu od czapki i szalika wszystko się zaczęło...
Dziś prezentuję wykonany ostatnio komplet dla mojej córci: czapkę i komin oraz dwie czapki. Wszystko wykonane z akrylowej włoczki Mimoza.

Czapkę ozdobiłam milusim pomponem z królika. Szkoda, że zdjęcie nie oddaje pięknego szmaragdowego koloru.




Na koniec obrazek, jaki dziś zobaczyłam rano przez okno. Zima jednak pokazała swoje uroki.