poniedziałek, 9 marca 2015

Pudrowa DEW DROPS

Kolejna z moich chust wykonana według ulubionego projektu Dew Drops. Zrobiłam ją z milutkiej, wełenki FINE LACE  firmy Rowan. Kolorek bardzo przyjemny - pudrowy róż - nie na każdym zdjęciu wygląda zgodnie z rzeczywistością. Na pierwszym i ostatnim zdjęciu kolor najlepiej został uchwycony


Zużycie włóczki to zaledwie 75 g, dziergałam na drutach nr.3,5. 
Wymiary to 190 cm x 95 cm.
Chusta jest leciutka i delikatna. Przyjemnie otula, choć to prawdziwa mgiełka. Mam nadzieję, że spodoba się osobie, dla której ją wykonałam..










niedziela, 22 lutego 2015

Długi sweter

Skończyłam rozpoczęty na początku stycznia sweter dla Córci. Może jeszcze się przyda przed końcem zimy. Męczyłam się z nim długo, po prostu jakoś mi nie szło. Ale ostatecznie zmobilizowałam się i skończyłam. Wzór własny, kombinowany, kiedyś podobny już zrobiłam.
Materiał to turecka włóczka Cashmere Gold firmy Madame Tricote. Wełenka według etykiety o dobrym składzie: 55% wełny, 5% kaszmiru i 40 % akrylu. Niewysoka cena mnie zachęciła
do zakupu, jednak włóczka raczej nie spodobała mi się. Mocno skręcona, sznurkowata, skrzypiała na drutach, aż trudno uwierzyć, że w większej części jest to włókno naturalne.
Na sweter zużyłam ponad 3 i pół motka po 100 g każdy. Sweter wykonany na drutach nr 3 i 3,5.



,

poniedziałek, 9 lutego 2015

KOLEJNA DIANNA Z DELIGHT DROPS

Przedstawiam mój pierwszy tegoroczny "udzierg": Dianna - kolorowa, dość energetyczna przyjemna w dotyku. Jest lekka, ale cieplutka. Kolory, jak widać, zestawione dość kontrastowo.
Chustę wykonałam z 3 motków Delight Drops, na drutach nr 4,5.
Wymiary: podstawa 180 cm, wysokość 90 cm.


Polubiłam ten wzór i w ogóle enterlacki z cieniowanych włóczek - są takie motywujące, nie wiadomo jak się zestawią kolory i dlatego z ciekawości, jak najszybciej chcesz ją skończyć. Niestety w tym przypadku mam duże zastrzeżenia do jakości włóczki. Była źle uprzędziona, bardzo nierówna, zdarzały się supełki i grube pukle tuż obok cieniutkiej niteczki. Poza tym przednim razem z 3 motków wyszła mi większa chusta. Tym razem musiałam zrezygnować z jednego  rzędu kwadratów. I tak jest spora. Tym razem nie zrobiłam też bordiury.








sobota, 17 stycznia 2015

Naszyjnik i coś jeszcze do kompletu.

Rivoli Swarovskiego, kryształki Fire Polish i koraliki Toho to wdzięczny materiał do tworzenia karnawałowej biżuterii. Oto kolejny element złoto-kryształowego kompletu: naszyjnik.


Tu zaś komplet w całości: naszyjnik, kolczyki, bransoletka i pierścionek.


Na koniec mój pierwszy tego rodzaju wyrób: komplecik zrobiony przed rokiem na studniówkę.

sobota, 10 stycznia 2015

Kolczyki z kryształków rivoli w koralikach .

Coraz bardziej podoba mi się oplatanie koralikami kryształków, kaboszonów, kamieni, itp...
Takie złoto-kryształowe kolczyki wyplotłam:


I
I jeszcze ostatni rzut oka na tegoroczne drzewko choinkowe:


poniedziałek, 5 stycznia 2015

Bransoletki na karnawał

W ostatnim czasie wykonałam kilka bransoletek i naszyjników, w których dominują kolory czarny, złoty i srebrny.
 Srebrnoszara i złota z Toho hex 80 z magnetycznym zapięciem.

 Czarno-szaro-srebrno-biały mix Preciosa 80

 Rzemienne z przekładkami w kolorze srebrnym

Naszyjnik: ceramiczne kule, dyski i metalowe przekładki na rzemieniu.

 Cieniowana czarno-srebrna z Toho 80

 Czarno-szara z Toho 80

 Grubasek z metalicznobrązowych Preciosa 60

Rzemienie z rurkami w kolorze miedzi i srebra

 Grube czarne rzemienne z przekładkami.

 Naszyjnik ceramika + metal

W kolorze starego złota z bliżej nieokreślonych seed beads.

Kolejna cieniowana.

 Czerń ze złotym oplotem.

I czarna z kryształkowymi kropkami.

piątek, 2 stycznia 2015

W NOWYM ROKU

Wszystkim uzdolnionym, pracowitym, kreatywnym dziewczynom życzę w 2015 roku wielu nowych inspiracji, realizacji wspaniałych projektów, zadowolenia i satysfakcji i duuuuuużo czasu dla swoich pasji.

Podsumowując ubiegły rok widzę, że koralikowanie i tworzenie biżuterii zdominowało moje prace rękodzielnicze. Zaledwie 6 udziergów. Zatem postanowienie samo się nasuwa: Pozbyć się choć części nagromadzonych włóczek, więcej dziergać, bo to mi chyba najlepiej wychodzi. 


Zdążyłam też zgromadzić masę materiałów do tworzenia biżuterii: koralików, rzemieni, przekładek, półfabrykatów. Koralikuję nieustannie, mam masę planów, pomysłów... jedyne co mi nie wychodzi to robienie zdjęć swojej biżuterii. Popracuję nad tym w nowym roku.


poniedziałek, 29 grudnia 2014

...I PO ŚWIĘTACH


Szydełkowe śnieżynki na choinkę - czemu nie?
Kilka kupiłam, potem przekonałam się , że na choince wyglądają świetnie, więc przystąpiłam do uzupełniania braków. I tym sposobem moja choinka jest obsypana śnieżnymi gwiazdeczkami.

wtorek, 2 grudnia 2014

Cieniowana SEMELE raz jeszcze

Po raz kolejny sięgnęłam po moją ulubioną włóczkę i mój ulubiony wzór.
Powoli zużywam zapasy włóczki, a pora ku temu sprzyja. Kanapa, kocyk, lampka i wełenka - wszystko się miło i ciepło kojarzy. I efekt też zadowalający.


Leciutka, ażurowa, cieniowana - taka jest moja Semele.
Wymiary to 185 x 65 cm w najszerszym miejscu.








sobota, 29 listopada 2014

KIRI - mgiełka

Na dworze coraz chłodniej, zima nas straszy mrozami, a mnie znowu naszło na delikatne ażury.
Taki odruch, a może to zapowiedź opadów białego puchu. Albo efekt szronienia:)
Kiri powstała z 2 motków moherku OnLine. Cienizna pozostała mi po ślubnych szalach.
Ta chusta też może być ślubna.







Przy wadze 50 g chusta ma całkiem spore wymiary: 190 szerokość x 90 wysokość.