sobota, 11 kwietnia 2015

SEMELE nigdy mi się nie znudzi

Przed kilkoma dniami skończyłam kolejną Semele z cieniowanej estońskiej wełny Artistic Yarn.
 To zestawienie wzoru i cieniowanej wełenki należy do moich ulubionych i przypadło do gustu nie tylko mnie. Następna już czeka w kolejce. Tym razem kolorki raczej mało energetyczne: czerń, fiolet i szarość, ale niektórym własnie w takich do twarzy.


 Wymiary chusty to ok 190 x 70 cm w najszerszym miejscu.
Zużyłam trochę ponad 90 g wełenki. Chusta jest bardzo lekka i delikatna - nie widać tego na zdjęciach, chyba z racji ciemnych kolorów. To jednak prawdziwa mgiełka, ta nawet nie podgryza, bo wełenka po upraniu zyskała delikatny włosek.






Serdecznie dziękuję za odwiedziny na moim blogu, wszystkich oglądających gorąco pozdrawiam. Szczególnie zaś cieszą mnie przemiłe komentarze, które niezmiernie motywują i za nie bardzo bardzo dziękuję.

poniedziałek, 23 marca 2015

SEMELE w smakowitych barwach

Oto moja kolejna Semele z estońskiej wełny Artistic Yarn. Kolorki skomponowane tak, że niektórym oglądającym skojarzyły się z trójsmakowymi lodami Big Trio. Zatem wygląda to truskawkowo-kakaowo-śmietankowo - bardzo przyjemne połączenie pastelowych barw. Ze 100 g wełenki wyszła chusta całkiem słusznych rozmiarów: 190 cm długości i  70 cm w najszerszym miejscu.
Dziergałam na drutach nr 3,5.





Po wypraniu i wypłukaniu w płynie zmiękczającym chusta nabrała przyjemnej miękkości, ale jak to naturalna, ręcznie przędziona wełna, wciąż trochę podgryza.
Oczywiście jak wszystkie wyroby z tej cieniutkiej wełenki jest lekuchna i zwiewna.
Nowa właścicielka usatysfakcjonowana i o to chodziło.







poniedziałek, 9 marca 2015

Pudrowa DEW DROPS

Kolejna z moich chust wykonana według ulubionego projektu Dew Drops. Zrobiłam ją z milutkiej, wełenki FINE LACE  firmy Rowan. Kolorek bardzo przyjemny - pudrowy róż - nie na każdym zdjęciu wygląda zgodnie z rzeczywistością. Na pierwszym i ostatnim zdjęciu kolor najlepiej został uchwycony


Zużycie włóczki to zaledwie 75 g, dziergałam na drutach nr.3,5. 
Wymiary to 190 cm x 95 cm.
Chusta jest leciutka i delikatna. Przyjemnie otula, choć to prawdziwa mgiełka. Mam nadzieję, że spodoba się osobie, dla której ją wykonałam..










niedziela, 22 lutego 2015

Długi sweter

Skończyłam rozpoczęty na początku stycznia sweter dla Córci. Może jeszcze się przyda przed końcem zimy. Męczyłam się z nim długo, po prostu jakoś mi nie szło. Ale ostatecznie zmobilizowałam się i skończyłam. Wzór własny, kombinowany, kiedyś podobny już zrobiłam.
Materiał to turecka włóczka Cashmere Gold firmy Madame Tricote. Wełenka według etykiety o dobrym składzie: 55% wełny, 5% kaszmiru i 40 % akrylu. Niewysoka cena mnie zachęciła
do zakupu, jednak włóczka raczej nie spodobała mi się. Mocno skręcona, sznurkowata, skrzypiała na drutach, aż trudno uwierzyć, że w większej części jest to włókno naturalne.
Na sweter zużyłam ponad 3 i pół motka po 100 g każdy. Sweter wykonany na drutach nr 3 i 3,5.



,

poniedziałek, 9 lutego 2015

KOLEJNA DIANNA Z DELIGHT DROPS

Przedstawiam mój pierwszy tegoroczny "udzierg": Dianna - kolorowa, dość energetyczna przyjemna w dotyku. Jest lekka, ale cieplutka. Kolory, jak widać, zestawione dość kontrastowo.
Chustę wykonałam z 3 motków Delight Drops, na drutach nr 4,5.
Wymiary: podstawa 180 cm, wysokość 90 cm.


Polubiłam ten wzór i w ogóle enterlacki z cieniowanych włóczek - są takie motywujące, nie wiadomo jak się zestawią kolory i dlatego z ciekawości, jak najszybciej chcesz ją skończyć. Niestety w tym przypadku mam duże zastrzeżenia do jakości włóczki. Była źle uprzędziona, bardzo nierówna, zdarzały się supełki i grube pukle tuż obok cieniutkiej niteczki. Poza tym przednim razem z 3 motków wyszła mi większa chusta. Tym razem musiałam zrezygnować z jednego  rzędu kwadratów. I tak jest spora. Tym razem nie zrobiłam też bordiury.








sobota, 17 stycznia 2015

Naszyjnik i coś jeszcze do kompletu.

Rivoli Swarovskiego, kryształki Fire Polish i koraliki Toho to wdzięczny materiał do tworzenia karnawałowej biżuterii. Oto kolejny element złoto-kryształowego kompletu: naszyjnik.


Tu zaś komplet w całości: naszyjnik, kolczyki, bransoletka i pierścionek.


Na koniec mój pierwszy tego rodzaju wyrób: komplecik zrobiony przed rokiem na studniówkę.

sobota, 10 stycznia 2015

Kolczyki z kryształków rivoli w koralikach .

Coraz bardziej podoba mi się oplatanie koralikami kryształków, kaboszonów, kamieni, itp...
Takie złoto-kryształowe kolczyki wyplotłam:


I
I jeszcze ostatni rzut oka na tegoroczne drzewko choinkowe:


poniedziałek, 5 stycznia 2015

Bransoletki na karnawał

W ostatnim czasie wykonałam kilka bransoletek i naszyjników, w których dominują kolory czarny, złoty i srebrny.
 Srebrnoszara i złota z Toho hex 80 z magnetycznym zapięciem.

 Czarno-szaro-srebrno-biały mix Preciosa 80

 Rzemienne z przekładkami w kolorze srebrnym

Naszyjnik: ceramiczne kule, dyski i metalowe przekładki na rzemieniu.

 Cieniowana czarno-srebrna z Toho 80

 Czarno-szara z Toho 80

 Grubasek z metalicznobrązowych Preciosa 60

Rzemienie z rurkami w kolorze miedzi i srebra

 Grube czarne rzemienne z przekładkami.

 Naszyjnik ceramika + metal

W kolorze starego złota z bliżej nieokreślonych seed beads.

Kolejna cieniowana.

 Czerń ze złotym oplotem.

I czarna z kryształkowymi kropkami.

piątek, 2 stycznia 2015

W NOWYM ROKU

Wszystkim uzdolnionym, pracowitym, kreatywnym dziewczynom życzę w 2015 roku wielu nowych inspiracji, realizacji wspaniałych projektów, zadowolenia i satysfakcji i duuuuuużo czasu dla swoich pasji.

Podsumowując ubiegły rok widzę, że koralikowanie i tworzenie biżuterii zdominowało moje prace rękodzielnicze. Zaledwie 6 udziergów. Zatem postanowienie samo się nasuwa: Pozbyć się choć części nagromadzonych włóczek, więcej dziergać, bo to mi chyba najlepiej wychodzi. 


Zdążyłam też zgromadzić masę materiałów do tworzenia biżuterii: koralików, rzemieni, przekładek, półfabrykatów. Koralikuję nieustannie, mam masę planów, pomysłów... jedyne co mi nie wychodzi to robienie zdjęć swojej biżuterii. Popracuję nad tym w nowym roku.